Apulia – chodźmy zjeść coś dobrego!

Apulia – chodźmy zjeść coś dobrego!

Nieśpieszne przechadzki wąskimi uliczkami Bari, wypełnionymi zapachem świeżo wypranego prania… I nieśmiałe zaglądanie do kuchni, w których donny własnoręcznie przygotowywały makaron sprawiło, że nasze zmęczone umysły miały możliwość wyłączenia się, a my poczuliśmy się bardzo swojsko.

Tak swojsko, że podobnie jak miejscowi rozkoszowaliśmy się cornetto (rogalik z ciasta podobnego do francuskiego, tyle że z mniejszą zawartością masła, najczęściej nadziewany), które Włosi jedzą na śniadanie popijając je aromatyczną kawą. Każdego dnia próbowaliśmy innych rodzajów nadzienia i kawy.

Moja rada: koniecznie należy spróbować cornetto z nadzieniem pistacjowym. Nigdy nie należy zjadać dwóch cornetto – o czym boleśnie przekonałam się dnia trzeciego 😉  

Śniadania

Z czystym sumieniem możemy polecić Wam następujące miejsca, które sami wypróbowaliśmy:

  • Bari – Templari – duża czarna kawa & cornetto z nadzieniem czekoladowym dla 2 osób to koszt 7 euro
Apulia - jedzenie i restauracje: dwie kawy i cornetto w Templari BAri
  • Alberobello – L’Altro caffè – espresso, caffè lungo, 2 cornetto – 5 euro. Bonus to widok na wejście do zona monumentale 
Apulia - jedzenie i restauracje: Alberobello, cornetto i dwie kawy w L’Altro caffè
  • Bari – Colibrio – 2 americano, kanapka z łososiem na ciepło & 2 cornetto kosztowały nas 11,80 euro
Apulia - jedzenie i restauracje: kawa & kanapka na ciepło z łososiem w Colibrio Bari

Lunche/kolacje

Jedliśmy w następujących miejscach:

  • Bari – SUMO cocktails & wines – bardzo dobra pizza, na którą niestety trzeba długo czekać. My jedliśmy pizzę z prosciutto, mozzarellą bufalo i parmezanem za 7 euro oraz pizzę z mortadelą (nie tą znaną nam z koszmarów) i parmezanem – również za 7 euro. Za piwo Peroni w butelce zapłacicie 4 euro, a za 0,5l wody mineralnej 1,50 euro. Coperto – 1 euro/osobę.
Apulia - jedzenie i restauracje: Marcin w SUMO coctails & wines w Bari z dwiema pizzami i piwem
  • Bari – A Taberna Do Joao – przepyszna pizza & wino. Tutaj zamówiliśmy pizzę olio – z oliwą i oregano za 3 euro oraz pizzę z anchois, mozzarellą i sosem pomidorowym za 5,50 euro. Lekkie vino della casa będzie Was kosztować 6 euro/0,5 litra, a coperto – 2 euro/os.  Pizzę dostaliśmy po kilku minutach, tak więc była bardzo sprawna obsługa!
Apulia - jedzenie i restauracje: Pizza olio & pizza z anchois w A Tabern Do Joaoo w Bari oraz wino da casa
  • Bari – Mastro Ciccio – uważamy, że będąc w Apulii koniecznie trzeba spróbować panzerotti. To ciasto na pizzę z różnym nadzieniem, formowane w kształt pieroga i pieczone w głębokim tłuszczu. Jego podstawowa wersja wypełniona jest nadzieniem z mozzarelli i pomidorów. Możemy jej spróbować już za 2 euro. My zdecydowaliśmy się na nieco odważniejszą wersję ciasta barwionego atramentem ośmiornicy, nadziewanego również pieczoną ośmiornicą. Możemy Wam powiedzieć, że wcale się nie zawiedliśmy (koszt 4 euro). Istotną informacją może być fakt, że miejsce to jest otwarte również podczas sjesty.
Apulia - jedzenie i restauracje: panzerotti w Mastro Ciccio w Bari
  • Bari – Pizzeria/Trattoria ‘Al Fortino’ – absolutna perełka, z przemiłym panem obsługującym lokal. To również miejsce otwarte podczas sjesty. My zdecydowaliśmy się na spaghetti cacio e pepe (6 euro) & parmigiane (zapiekankę z bakłażanem, pomidorami i serem za 5 euro). Zamówiliśmy jeszcze vino della casa (4 euro) oraz boskie tiramisu (3,50 euro). Do ceny doliczcie coperto wynoszące 1 euro/os. 

Polecamy także spróbować tarralini. To przekąska występująca w kilku smakach m.in. z czosnkiem, bazylią i pomidorami czy ostrą papryczką peperoncino (tę ostatnią polecamy szczególnie), którą kupicie w każdym sklepie spożywczym za około 2,50 euro za 250g. 

Apulia - jedzenie i restauracje

A jeśli najdzie Was ochota na makaron koniecznie spróbujcie orecchiette – makaronu w kształcie uszek z którego słynie Apulia. My nie mieliśmy okazji (pizza kusiła bardziej…), ale podobno ów makaron z rzepą brokułową to mistrzostwo świata.

Apulia - jedzenie i restauracje: lody w kubeczkach z wafelkami trzymane w dłoniach
Będąc we Włoszech nie można nie zjeść lodów!