City break w Splicie – najważniejsze informacje

City break w Splicie – najważniejsze informacje

Mój city break w Splicie był moim pierwszym zetknięciem się z chorwacką krainą pełną słońca. Mimo, że nie jestem raczej fanem biernego odpoczynku, Split wybrałam celowo, by właśnie trochę odpocząć i poleżeć na słońcu z książką. Ok, przyznaję, że udało mi się spędzić w ten sposób tylko kilka godzin, ale i tak całkiem sporo jak na mnie 😉 Rekomendacja pracownika hostelu, w którym się zatrzymałam okazała się strzałem w dziesiątkę, a Park-šuma Marjan został moim ulubionym miejscem podczas city breaku w Splicie.

Park-šuma Marjan - spędzacie city break w Splicie? bez tego miejsca ani rusz! Zdjęcie drzew a w tle woda.
Park-šuma Marjan – spędzacie city break w Splicie? Bez tego miejsca ani rusz!

Split ma w sobie coś dla każdego. Zabytki i urocze stare miasto, muzea – w tym muzeum poświęcone serialowi Gra o Tron. Przyjemne, dość prywatne plaże (chociaż nie piaszczyste), plaże publiczne z knajpkami i muzyką (te już piaszczyste), smaczne jedzenie i bardzo dobre lody z polskim akcentem.

Split jest centrum środkowej Dalmacji i liczy sobie ponad 1700 lat. Prawdopodobnie zapach rosnących tutaj ziół przekonał Greków do założenia osady. Grecki Aspalathos wziął nazwę od słodko pachnącego krzewu Aspalathus linearis (powszechnie znanego jako rooibos) i dał zalążek dzisiejszemu Splitowi. Tereny te upodobali sobie również Rzymianie. W Salonie (obecnie jednej z peryferyjnych dzielnic Splitu) założyli centrum prowincji Ilirii. Swoją popularność miasto zawdzięcza cesarzowi Dioklecjanowi. Właśnie on tak upodobał sobie to miasto, że postanowił wybudować potężny pałac, w którym chciał osiąść na starość.

Po upadku cesarstwa nastały ciężkie czasy dla ludności zamieszkującej Dalmację. Tereny te najeżdżali Słowianie i Awarowie. Po zburzeniu Salony schronienie za murami pałacu znaleźli jej mieszkańcy, dając początek miastu Spalato (później nazwane Splitem). Po tym miasto szybko zaczęło się rozbudowywać przyciągając ludność słowiańską. W VII wieku mauzoleum Dioklecjana zostało przekształcone w chrześcijańską katedrę, której patronem został św. Dujam, a której dzwonnica stanowi jeden z punktów orientacyjnych miasta.

Jak dostać się do Splitu?

Najłatwiej i najszybciej samolotem. Loty do Splitu ma w swojej siatce Wizzair z Katowic i Warszawy. Lot trwa nieco ponad 1,5 godziny a ceny są różne. Swoje bilety w obie strony (tylko z małym bagażem podręcznym) kupiłam za 213 złotych – niezły deal!

Widok z kabiny na skrzydło samolotu w locie

Z Polski na Chorwację dostaniemy się też Ryanairem – do Zadaru (z Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia) oraz LOT-em – do Dubrownika (z Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia), do Splitu (z Katowic, Lublina, Poznania, Warszawy i Gdańska), do Rijeki (z Warszawy) oraz do Zadaru (z Gdańska, Szczecina, Bydgoszczy, Warszawy, Krakowa i Rzeszowa).

Wielu Polaków wybiera podróż autobusem lub samochodem. Ale podobnych doświadczeń nie mam i ciężko mi się wypowiedzieć na temat kosztów, czasu, czy potrzebnych winiet. Zgodnie z mapami Google podróż samochodem ze śląska do Splitu potrwałaby aż 11 godzin.

Jak dojechać z lotniska do centrum Splitu?

Najtaniej z lotniska do centrum Splitu dostaniemy się autobusem miejskim linii 37. Bilet kosztuje 17 kun, a czas przejazdu to około 50 minut (po więcej informacji i rozkłady jazdy odsyłam na stronę przewoźnika). Przystanek końcowy znajduje się jakieś 15 minut od dworca autobusowego.

Przewóz oferuje również firma Plesa prijevoz – koszt przejazdu 30 kun (bilety można zakupić online na stronie przewoźnika). Autobusy zatrzymują się na wspomnianym dworcu autobusowym przy porcie i docierają na miejsce po około 30 minutach.

Istnieje również możliwość wzięcia taksówki, co mi się zdarzyło w drodze powrotnej na lotnisko gdy autobus, którym miałam podróżować był pełny, a kierowca nie zgodził się na wpuszczenie kolejnych osób… Zaznaczę tylko, że był to ostatni możliwy autobus i nie miałam wyjścia – musiałam jakoś dostać się na lotnisko. Na podróż taksówką zrzuciło się kilkoro pasażerów, których podobnie jak mnie nie wpuszczono, a za osobę wyszło 80 kun (przy 5 osobach podróżujących).

Nocleg

Jeśli chodzi o nocleg – ja wybrałam hostel Tchaikovsky Hostel Split, znajdujący się bardzo blisko głównego deptaka w Splicie. Nie mogę powiedzieć niczego złego na temat tego noclegu – niewielki koszt (211 złotych za 2 noce), wygodne łóżka, bardzo przyjazna i pomocna obsługa oraz świetne położenie. Lokalizacja hostelu ma również inny plus. Kilka metrów dalej znajduje się lodziarnia prowadzona przez Polaka, do której ustawiają się kolejki o każdej porze. Spoiler alert – warto poczekać!

Zdjęcie z hostelu - filiżanka z kawą na tle ściany wypełnionej obrazkami i zdjęciami.

Czy w Splicie odpocznę na plaży?

Odpowiedź brzmi tak – plaż znajduje się tutaj całkiem sporo, są one jednak tłoczne i głośne. Przy każdej z nich znajdują się bary, restauracje i zaplecze sanitarne. Dla osób szukających właśnie takiego odpoczynku poleca się plaże Bačvice, Firule oraz Ovcice i Trstenik, ale również te w Parku-šuma Marjan – Ježinac i Zvončac. Znajdą się tam również miejsca, które są mniej oblegane przez ludzi, choć nieco mniej wygodne. Konkretnych nazw niestety nie mam, po prostu dajcie się zaprowadzić w te miejsca chodząc ścieżkami wspomnianego już wielokrotnie parku 😉

City break w Splicie - zdjęcie na wodę

Atrakcje na city break w Splicie

Przy 1700 letniej historii atrakcji w mieście nie brakuje, zaczynając od Pałacu Dioklecjana, katedry św. Dujama z górującą nad miastem dzwonnicą, baptysterium św. Jana, czy przechadzki deptakiem Riva gdzie kwitnie życie nie tylko za dnia, ale również nocą. Możecie przejść się również uliczkami miasta chłonąc jego historię. Między innymi pozostałość po późnośredniowiecznych fortyfikacjach, czy słynne podziemia pałacu Dioklecjana, w których pojawiły się nawet Viserion i Rhaegal.

Split i Gra o Tron

Wspominałam już wcześniej, że w Splicie można zwiedzić muzeum poświęcone serialowi Gra o Tron (znajduje się przy ulicy Bosanska 9). Muzeum powstało ze względu na turystów, którzy przyjeżdżali tłumnie do miasta, by zobaczyć miejsca, które widzieliśmy na ekranie. Miejsca uwiecznione w serialu to podziemia pałacu Dioklecjana (tutaj przetrzymywane były smoki Daenerys, gdy nie dało się już nad nimi panować). A także wnętrza pałacu, które służyły za sale tronową, gdzie Daenerys przyjmowała swoich podwładnych. Obok muzeum znajdziecie również sklep z gadżetami nawiązującymi do serialu – z koszulkami, kubkami, biżuterią i innymi przedmiotami przypominającymi te, które widzieliśmy na ekranie, no i przede wszystkim żelazny tron.

Kadr z serialu Gra o Tron nakręcony w Splicie
Kadr z odcinka 5 sezonu 3 serialu Gra o tron (źródło: gameofthronestourcroatia.com)
City break w Splicie - zdjęcie wejścia do podziemi pałacu Doklecjana
Można wejść i pozwiedzać podziemia pałacu Dioklecjana – ja jednak nie skorzystałam z tej okazji

Jak widzicie Split ma całkiem sporo do zaoferowania. Możecie połączyć przyjemne z pożytecznym i przyjechać tu na leniwe wylegiwanie się na plaży, ale również znaleźć całkiem sporo atrakcji, które zadowolą fanów aktywnego odpoczynku. Mój plan na city break w Splicie zakładał mariaż obu tych czynności pozwalając liznąć to, co w Splicie najlepsze. W dodatku nie nadwyrężając zbytnio mojego budżetu – czyli idealny city break w sercu Chorwacji 😉 W kolejnym wpisie pokażę Wam co udało mi się zobaczyć podczas tej krótkiej wizyty i może zainspiruję Was do odwiedzania Splitu, gdy będziecie tam przejazdem zwiedzając chorwackie wybrzeże, czy też gdy wybierzecie się tam specjalnie na idealny city break w Splicie 😉